Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Regulamin forum
1. Dział "B+R, innowacje i pomysły" jest miejscem służącym do dyskusji o nowych pomysłach i opracowywania nowych rozwiązań w duchu idei open source.
2. O ile nie zaznaczono inaczej, wątki w dziale "B+R, innowacje i pomysły" stanowią oddolną inicjatywę forumowiczów, a właściciele forum nie nadzorują prowadzonych prac.
1. Dział "B+R, innowacje i pomysły" jest miejscem służącym do dyskusji o nowych pomysłach i opracowywania nowych rozwiązań w duchu idei open source.
2. O ile nie zaznaczono inaczej, wątki w dziale "B+R, innowacje i pomysły" stanowią oddolną inicjatywę forumowiczów, a właściciele forum nie nadzorują prowadzonych prac.
- Fest
- Posty: 774
- Rejestracja: 17 paź 2022, 13:32
- Lokalizacja: Z lasu
- Drukarka: To trudna sprawa...
- x 320
- Igor
- Posty: 1145
- Rejestracja: 05 mar 2020, 23:12
- Lokalizacja: Kociewie
- Drukarka: Prusa Mk3 i "rzeźby"
- x 498
- Kontakt:
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Na pewno 230 V i jeszcze się zastanawiam nad strefami. Planu nie mam, dopiero inspirację od Ciebie mam. Pewnie z zakrętami jest jeden problem, tzn im szersza ścieżka tym gorzej grzane zakręty.
Sto lat temu grzebałem w materiałach liczonych w omach na kwadrat. To były specjalne laminaty z warstwą ESD pod miedzią. Tam były jakieś megaomy i wymyślenie kształtu ścieżek (nie liczyłem) to była większa zabawa niż sam routing. Miałem z tym styczność tylko jako "poboczny uczestnik burzy mózgów", zaraz po technikum.
Sto lat temu grzebałem w materiałach liczonych w omach na kwadrat. To były specjalne laminaty z warstwą ESD pod miedzią. Tam były jakieś megaomy i wymyślenie kształtu ścieżek (nie liczyłem) to była większa zabawa niż sam routing. Miałem z tym styczność tylko jako "poboczny uczestnik burzy mózgów", zaraz po technikum.
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty
- atom1477
- Posty: 1087
- Rejestracja: 17 paź 2023, 18:21
- x 257
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Gdy ścieżki są wąskie i długie to nie ma wielkiego problemu. Tak jak u mnie w tej wersji stołu.
Tu trochę inna wersja, z doprowadzeniami przewodów po przekątnej: Nie mniej jednak ścieżki ciągle są długie i wąskie.
Prąd na zagięciach płynie tak, czyli omija taki trójkątny kawałek: I tam nie grzeje. U mnie stole też to widać, ale ze względu na dużą ilość cienkich ścieżek te trójkąciki są małe: W stole z szerokimi ścieżkami było by o wiele gorzej: Przy okazji ważna uwaga. Stół o małej ilości ścieżek powinien nieć ich nieparzystą ilość.
Gdy będzie miał parzystą, to niektóre drogi prądu będą dłuższe niż inne: Tu najdłuższa jest A, a najkrótsza D. Przez to bliżej środka będzie grzało mocniej niż na zewnątrz.
Przy nieparzystej ilości będzie drugi, odwrócony fragment, gdzie A będzie od środka a D od zewnątrz, więc nierówne długości się skompensują. Choć ciągle prąd będzie omijał trójkąciki, oraz grzał nierównomiernie na zakrętach z powodu różnych lokalnych długości dróg prądu.
Długo na to nie miałem pomysłu, aż w końcu wymyśliłem to: Chodzi o to żeby ponacinać wzdłuż te szerokie ścieżki, tworząc cieńsze ścieżki (nazwijmy je podścieżki) idące równolegle (i połączone równolegle elektrycznie).
Prąd wpływając w taką podścieżkę, będzie musiał płynąć zgodnie z jej kształtem, czyli dosięgać również narożników. Nie będzie więc dużych trójkątnych stref pozbawionych grzania.
A co zagwarantuje że do każdej podścieżki wpłynie taki sam prąd? Również to że są rozdzielone.
Gdyby nie było rozdzielone, czyli gdybyśmy tam mieli po prostu 3 grube ścieżki jak wcześniej, to można to potraktować jako odpowiednik podścieżek zmostkowanych elektrycznie przewodami. Między innymi na środku jak tutaj: To oznacza że na każdej podścieżce w tym miejscu musiało by być takie samo napięcie.
Czyli podścieżka A ma większą długość zanim dobiegnie do tego zmostkowanego środka, a podścieżka H mniejszą. To samo napięcie wejściowe (na dole po lewej), to samo napięcie na środku ścieżki (tam gdzie są mostki), a różne długości podścieżek, oznaczają że prądy w podścieżkach A i H będą różne, a więc i będą różnie grzać. Od środka do kontaktu końcowego (u góry po prawej) będzie na odwrót: ścieżka A najkrótsza a H najdłuższa.
Natomiast jeżeli ścieżki będą podzielone na podścieżki na całej długości, to nigdzie nie będą zmostkowane. Nic nie będzie wymuszało równych napięć w żadnym punkcie stołu. Jedynie na kontaktach wejściowym i wyjściowym.
Zatem każda podścieżka będzie miała równą długość, bo długość się teraz liczy tylko od kontaktu wejściowego do wyjściowego, bez żadnych zmonstowanych punktów pośrednich na środku stołu.
Środki każdej podścieżki wypadną w dziwnych miejscach: I to właśnie w tych punktach napięcia będą identyczne. Więc gdyby miałby być mostki elektryczne, to właśnie pomiędzy tymi punktami.
Piszę na wypadek jakby ktoś chciał robić stół z opcją pracy na wielu napięciach, czyli z odczepami na środku ścieżek. Takie odczepy trzeba potem zmonstować, a chodzi o to żeby mostkować realne środki podścieźek, a nie w miejscu środka geometrycznego całego lustra.
Tu trochę inna wersja, z doprowadzeniami przewodów po przekątnej: Nie mniej jednak ścieżki ciągle są długie i wąskie.
Prąd na zagięciach płynie tak, czyli omija taki trójkątny kawałek: I tam nie grzeje. U mnie stole też to widać, ale ze względu na dużą ilość cienkich ścieżek te trójkąciki są małe: W stole z szerokimi ścieżkami było by o wiele gorzej: Przy okazji ważna uwaga. Stół o małej ilości ścieżek powinien nieć ich nieparzystą ilość.
Gdy będzie miał parzystą, to niektóre drogi prądu będą dłuższe niż inne: Tu najdłuższa jest A, a najkrótsza D. Przez to bliżej środka będzie grzało mocniej niż na zewnątrz.
Przy nieparzystej ilości będzie drugi, odwrócony fragment, gdzie A będzie od środka a D od zewnątrz, więc nierówne długości się skompensują. Choć ciągle prąd będzie omijał trójkąciki, oraz grzał nierównomiernie na zakrętach z powodu różnych lokalnych długości dróg prądu.
Długo na to nie miałem pomysłu, aż w końcu wymyśliłem to: Chodzi o to żeby ponacinać wzdłuż te szerokie ścieżki, tworząc cieńsze ścieżki (nazwijmy je podścieżki) idące równolegle (i połączone równolegle elektrycznie).
Prąd wpływając w taką podścieżkę, będzie musiał płynąć zgodnie z jej kształtem, czyli dosięgać również narożników. Nie będzie więc dużych trójkątnych stref pozbawionych grzania.
A co zagwarantuje że do każdej podścieżki wpłynie taki sam prąd? Również to że są rozdzielone.
Gdyby nie było rozdzielone, czyli gdybyśmy tam mieli po prostu 3 grube ścieżki jak wcześniej, to można to potraktować jako odpowiednik podścieżek zmostkowanych elektrycznie przewodami. Między innymi na środku jak tutaj: To oznacza że na każdej podścieżce w tym miejscu musiało by być takie samo napięcie.
Czyli podścieżka A ma większą długość zanim dobiegnie do tego zmostkowanego środka, a podścieżka H mniejszą. To samo napięcie wejściowe (na dole po lewej), to samo napięcie na środku ścieżki (tam gdzie są mostki), a różne długości podścieżek, oznaczają że prądy w podścieżkach A i H będą różne, a więc i będą różnie grzać. Od środka do kontaktu końcowego (u góry po prawej) będzie na odwrót: ścieżka A najkrótsza a H najdłuższa.
Natomiast jeżeli ścieżki będą podzielone na podścieżki na całej długości, to nigdzie nie będą zmostkowane. Nic nie będzie wymuszało równych napięć w żadnym punkcie stołu. Jedynie na kontaktach wejściowym i wyjściowym.
Zatem każda podścieżka będzie miała równą długość, bo długość się teraz liczy tylko od kontaktu wejściowego do wyjściowego, bez żadnych zmonstowanych punktów pośrednich na środku stołu.
Środki każdej podścieżki wypadną w dziwnych miejscach: I to właśnie w tych punktach napięcia będą identyczne. Więc gdyby miałby być mostki elektryczne, to właśnie pomiędzy tymi punktami.
Piszę na wypadek jakby ktoś chciał robić stół z opcją pracy na wielu napięciach, czyli z odczepami na środku ścieżek. Takie odczepy trzeba potem zmonstować, a chodzi o to żeby mostkować realne środki podścieźek, a nie w miejscu środka geometrycznego całego lustra.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
WillingMagic, Igor, Zgarny
- Igor
- Posty: 1145
- Rejestracja: 05 mar 2020, 23:12
- Lokalizacja: Kociewie
- Drukarka: Prusa Mk3 i "rzeźby"
- x 498
- Kontakt:
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Nie wszystkie te rzeczy pamiętałem choć są oczywiste. Pewnie bym dumał rysując ścieżki. Będzie głowiczka laserowa miała co robić...
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty
- Igor
- Posty: 1145
- Rejestracja: 05 mar 2020, 23:12
- Lokalizacja: Kociewie
- Drukarka: Prusa Mk3 i "rzeźby"
- x 498
- Kontakt:
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Teraz mi wpadło że można zrobić więcej podścieżek i łaczyć je równolegle dla niskich napięć a szeregowo dla wyższych.
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty
-
velkhor
- Posty: 896
- Rejestracja: 28 sty 2021, 15:29
- x 185
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Znaczy chodzi koledze o to że elektron wie że jedzie lewym lub prawym pasem i trzyma się dobrej stronyatom1477 pisze: 03 gru 2025, 09:58 Przy okazji ważna uwaga. Stół o małej ilości ścieżek powinien nieć ich nieparzystą ilość.
Gdy będzie miał parzystą, to niektóre drogi prądu będą dłuższe niż inne:
Ścieżki 5.jpg
Ale mnie dzisiaj kolega rozbawiłe tak z rana... Ide wyprostować wszystkie przedłużacze bo jeszcze te biedne elektrony powypadają...
- atom1477
- Posty: 1087
- Rejestracja: 17 paź 2023, 18:21
- x 257
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Nie, chodzi o długość ścieżek prądu. Dłuższa ma większą rezystancję, więc popłynie nią mniejszy prąd.
-
velkhor
- Posty: 896
- Rejestracja: 28 sty 2021, 15:29
- x 185
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Chodziło mi dokładnie o TO
a mianowicie Twoje ABCD
i to: Tym "trójkątem" też płynie prąd.
i poprzednia wypowiedź nijak ma się to do Twojego stwierdzenia:
i to: Tym "trójkątem" też płynie prąd.
i poprzednia wypowiedź nijak ma się to do Twojego stwierdzenia:
atom1477 pisze: 04 gru 2025, 11:27 Nie, chodzi o długość ścieżek prądu. Dłuższa ma większą rezystancję, więc popłynie nią mniejszy prąd.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- atom1477
- Posty: 1087
- Rejestracja: 17 paź 2023, 18:21
- x 257
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Te dwa screeny były w innej kolejności, więc opsisy jakie zacytowałeś nie pasują do nich tak jak to przedstawiłeś.
Racja, prąd płynie i przez trójkąciki, ale już pomijalnie mały. Uprościłem
micro
-
velkhor
- Posty: 896
- Rejestracja: 28 sty 2021, 15:29
- x 185
Re: Spóźniony pomysł. Ogrzewany stół z lustra.
Te 2 to dwie sytuacje które opisujesz i kolejność jest NIE ISTOTNA.
Na 1 rysunku który podałem narysowałeś "wirtualne ścieżki" i twierdziłeś że ich długość musi być równa. Tak musiała by być, gdyby faktycznie pomiędzy tymi ścieżkami była izolacja. W tym przypadku nie musi. Prąd płynie ZAWSZE całą szerokością ścieżki. I to właśnie szerokość ma wpływ na odpowiednią rezystancje i nagrzewanie.
Pocięcie tego tak jak na ostatnich rysunkach robiąc ścieżki i bussbary miało by sens przy lustrze z nierównomiernie napyloną powłoką. Przy odpowiednim napylaniu nie będize problemu. Wypada Tylko pomyśleć o tym że zasilanie musimy przyłożyć na całej szerokośći busbara, więc jak zrobisz litere C to jedna elektroda musi mieć szerokość połowy stołu.
A co do przebiegu prądu i tego że wygląda jakby faktycznie płyną po okręgu. To zachodzi tam ciekawa właściwość napięcie wraz z oddalaniem się od "zakrętu" maleje zgodnie z kwadratem odległości (oczywiśćie mowa o dV/dl). Dorzucając do tego dokłądność przetwornika, i nasze oko interpretuje jakby był tam okrąg. Wycięcie tej ścieżki ze stałą szerokością i zostawienie nie podłączonej ćwiartki koła powinno dać równiejszą temperaturę bo szerokość ścieżki a co za tym jejrezystancja będzie stała. W twoim przypadku stała jest tak długo jak jest przecięcie, cały fragment gdzie "zawraca" ma niespójną rezystancję i różną szerokość ścieżki.atom1477 pisze: 04 gru 2025, 15:17 Racja, prąd płynie i przez trójkąciki, ale już pomijalnie mały. Uprościłem![]()
P.S. Jeszcze jedna sprawa. Jeżeli tak to wytniesz, to wyjdą ci "zimniejsze" strefy tak jak narysowałem. Każdy z tych "kwadratów" na zakręcie będzie miał mniejszą rezystację trzeba by dokładnie obliczyć ale obstawiam, że będzie coś pierwiastek(2), więc będzie się automatycznie mniej grzał. Tak na zakończenie. Nie chce robić gównoburzy. Naprawde szacun za pomysł cierpliwość i testy. Ale wytłumaczenie wyszło Ci rodem z AI. Wnioski podobne ale argumentacja z kosmosu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.