Cześć, macie może jakieś doświadczenia z tym hotendem dla drukarek pokroju P1P?
Jakiś czas drukarka pracowała poprawnie, później miałem problem z zacinającym się ekstruderem i po rozebraniu okazywało się że był tam filament zakleszczony.
Tak kilka razy się stało, wymieniłem kółka na hartowane bo mi się nie podobała praca łożyska wałkowego a te łożyska które są na osi pracują w porządku więc je zostawiłem (z zestawu z hartowanego nie montowałem).
Podejrzewałem problem z tym łożyskiem, ale ponownie po jakimś czasie ekstruder stoi ale dodatkowo też hotend.
Teraz nie byłem w stanie odblokować hotendu igłą ani imbusem i wyciągnąć do góry(grzałem jednocześnie dyszę) bo kawałek się ułamał i wypadł, reszta siedzi w środku.
Zauważyłem wyciek w miejscu którego bym nie chciał, moim zdaniem hotend rozszczelniony i do hasioka.
Czy korzystacie z tych hotendów i macie jakieś z nimi doświadczenia?
Mam jeszcze 0.6 ale nie używałem, ciekaw jestem czy po czasie też nie puści..
Zostają oryginały? Czy macie coś godnego polecenia?
Phaetus Conch Hotend P1P, alternatywa
- Abys
- Drukarz
- Posty: 863
- Rejestracja: 09 lut 2019, 19:19
- Lokalizacja: Szczecin
- Drukarka: Ender 3 SKR1.4T,..
- x 396
Phaetus Conch Hotend P1P, alternatywa
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ender 3 SKR 1.4 Turbo / MKS Gen L V1, Bambu Lab P1P