Kupię suszarkę na minimum 2 rolki.
Mam u siebie CREALITY Space pi plus i sprawdza się dość dobrze. Niestety przegapiłem dobrą ofertę na allegro, a suszenie tylko 2 filamentow na raz przestaje mi wystarczać..
Chetnie kupię drugą taką ale zanim dam zarobić jakiemuś sklepowi na nowej, to może ktoś ma do sprzedania używkę, bo np jej nie lubi.
Może być inna, ale warunek - musi działać - suszę głównie petg i abs. Jakieś tanie trovol podobno nie dają rady z tymi materiałami.
Chcesz z niej wprost drukować czy może tylko suszyć? Mam Esperanzę grzybną przerobioną na 3 szpule. Co prawda swojej Ci nie opchnę ale mogę polecić bo się poniżej stówy zmieścisz plus odrobina drukowania.
Zgarny
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty
Myślałem o drukowaniu z niej i... Zamówiłem na all drugą taką co mam. Ale teraz mam kolejny problem.
Myślę o kolejnej tylko do suszenia.
Mówisz, że jest przepis na esperanze grzybową do przerobienia? Fajnie wyjdzie?
Moge spokojnie drukować do niej tą odrobinę. Przekaż proszę szczegóły
Tak nie do końca wrzucić do pudła, bo nie będzie zaciągała z zewnątrz i wyrzucała mokrego gorącego. Z oryginału wywalasz sita, zostawiasz pokrywę, drukujesz stojak na szpulę podobny jak w koreksie Krokus 2000 i dodrukowujesz/dorabiasz coś żeby zrobić zewnętrzną obudowę. Paru drukowało całą obudowę, ja zwinąłem z jakiegoś cieńszego akrusza PVC rurę fi 250.
d2f, Zgarny
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty
Też miałem zwinięty arkusz jakiegoś plastiku ale to mi sie rozpadło. Poza tym nie dało sie z tego drukować bo ścianki były wiotkie i jak ekstruder ciągnął filament to wszystko sie rozpadało.
Natomiast suszenie 6-8 szpul to też tak sobie; nawet jak szpule nie są zabudowane to zwoje filamentu blokują przepływ powietrza i nie wiem ile byś musiał suszyć żeby całe szpule ogarnąć. Obecnie robię tak że włączam suszenie na godzinę przed drukiem ("na godzinę przed", jak niebieską tabletkę ) a potem suszę podczas druku. Wtedy parę zewnętrznych zwojów jest gotowych na start a reszta dosusza się w trakcie. To działa na tyle dobrze że przestałem suszyć filamenty "na zaś".
U mnie to głównie było odpuszczanie PLA, jak się zaczynało kruszyć na "spaghetti". Do tego to nawet grzanie w zamkniętym worku by się sprawdziło. Do pierdółek z nylonu też starczało, ale nie drukowałem nigdy niczego dużego, to też wykorzystywało pewnie te parę zwojów z wierzchu.
Jak brzeg wiotki to może wiadro jakieś wykorzystać? Bo jednak marnowanie kilograma filamentu na drukowanie prostego kawałka rury to mi nie przechodzi przez myśl, to tak jakbym miał w projekcie narysowac i zlecić do wytoczenia śruby M6 zamiast kupić normalia (:
d2f
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty
Robione na szybko i idealne nie jest, ale ile by plastiku nie zeszło to działa to do dziś. W końcu nie każdy projekt musi wyglądać jak wystrugany z tego co akurat było w śmietniku a przy cenach filamentu to wcale nie musi wyjść specjalnie drogo.
A nieee, nie mówię o struganiu ze śmieci (choć to akurat lubię, tak jak naprawiać). Tylko o tym że jak potrzebuję przedmiotu którego większoać stanowi np korpus fi 100 długości 270, to nie projektuję całego do wydruku tylko biorę odpowiedni kawałek np rury wentylacyjnej/kominowej/kanalizacyjnej i doprojektowuję do niego rzeczy specyficzne. I tak samo zrobiłem w suszarce:
image.png
Co jak na mój gust zaowocowało całkiem przystojnym urządzonkiem. Drukowane tylko pierścienie a cała ściana to PVC z rolki, takie z jakiego robi się płaszcze np w bojlerach domowych. W pierścieniach jest szczelina na wsunięcie tego materiału, całość trzyma sie już drugi rok. Gdybym potrzebował wylotów np w postaci "festozłączek", dodrukowałbym tylko żebro pionowe z gniazdami na złączki, tak żeby wyciągany filament nie rozpuknął ścianki.
Co ciekawe swoją grzybiarkę nabyłem w sklepie drukarkowym (chyba 3d jake) za 2/3 ceny "marketowej" i to nie była promka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
d2f
Złote zasady: 1. You get what you paid for 2. Works? Don't fix! 3.Tanie okaże się najdroższe 4. Nie zoptymalizujesz procesu, którego nie rozumiesz 5. Konserwuj, nie czekaj aż padnie do reszty